30 listopada 2012

Przełom w syryjskiej rebelii?


W przeciągu ostatnich 24 godzin syryjscy rebelianci zestrzelili dwukrotnie myśliwce należące do syryjskiej armii. Przełom ten nastąpił dzięki rakietom ziemia-powietrze, które nie dawno trafiły w ręce bojowników. Zachodni obserwatorzy uważają to za przełom w rebelii przeciwko reżimowi prezydenta al-Assada.
Dotychczas od lipca tego roku siły powietrzne wykorzystywane były do zdławienia wciąż rozwijającej się rewolucji w kraju. Zadawały one duże straty wśród sił bojowników.
Jednakże w środę doszło do pierwszego zestrzelenia samolotu w prowincji Aleppo w północnej Syrii. Jak doniósł wtedy reporter AFP, który znajdował się kilka km dalej, samolot rozbił się o ziemię tuż po potężnej eksplozji. Natomiast dzień wcześniej rebeliantom udało się zestrzelić pierwszy śmigłowiec należący do syryjskiej armii.
Jak twierdzi Riad Kahwaji z instytutu INEGMA: To przełomowy moment, obecnie siły powietrzne Syrii tracą samoloty każdego dnia to doprowadza to znaczącej utraty ich przewagi oraz obniżenia siły ognia w głównych starciach.
Według The Washington Post bojownicy dysponują co najmniej 40 ręcznymi wyrzutniami rakiet dostarczonymi z Kataru.
Niektórzy z obserwatorów wysuwają porównanie obecnej sytuacji w Syrii do momentu gdy afgańscy mudżahedini otrzymali wyrzutnie Stinger od Amerykanów w trakcie Interwencji radzieckiej w Afganistanie.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza